You are not connected. Please login or register

Sklep zielarski

Idź do strony : 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 2]

1 Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 6:11 pm

tu kupisz wszelkie zioła, rośliny i elementy flory.

Zobacz profil autora

2 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:00 pm

Zgodnie z umową profesor Forestry i profesor Lupin wybrali się na ulicę Pokątną do sklepu zielarskiego.

Zobacz profil autora

3 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:06 pm

Weszli do sklepu zielarskiego.
-Tu musze kupić tojad tylko i już będziemy wracać... W ogóle, co od ciebie chce ta cała Granger? Ostatnio słyszałam jak Crab coś pieprzył że wy coś ze sobą macie. Nie wiem co miały znaczyć te słowa. Tzn ja wiem tylko tyle, że ty jej nienawidzisz, nie dziwie się, to popieprzona szlama... - sama jej nienawidziła bo była jej konkurencją w nauce. Poza tym, w czwartej klasie chodziła z Victorem Krumem...

Zobacz profil autora

4 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:12 pm

- No dobra, Vivien... To teraz możesz mi zacząć pomagać - zaśmiał się - potrzebuję kilka ziółek, o takich. - podał jej kartkę z zapisanymi nazwami. - ostatnio jak dałem sprzedawcy kartkę, to okazało się, że dał mi zupełnie co innego i zapłaciłem więcej, niż powinienem.. - zrobił smutną minkę

Zobacz profil autora

5 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:14 pm

Słysząc pytania o Hermionę podrapał się po głowie próbując ukryć zażenowanie. Nikt nie wiedział że przez kilka lat się w niej podkochiwał. Nikt nie mógł o tym wiedzieć.
-Nie nic...zaczepia mnie. Prosi się żeby ktoś zrobił z nią porządek.
Zapuścił się w półki znikając z pola widzenia.

Zobacz profil autora

6 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:15 pm

-Naprawdę? Taki siwy niski? Nigdy mu nie ufaj,to stary piernik.Mnie też parę razy próbował oszukać.- Wzięła od niego kartkę i zaczęła się rozglądać.

Zobacz profil autora

7 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:18 pm

Pfyknęła.
-głupia ruda szlama, jak się prosi o zrobienie z nią porządku to się doigra... - zauważyła ucieczkę Dracona i poczuła ukłucie jeszcze większej nienawiści do dziewuchy z Gryffindoru. Skupiła się jednak na poszukiwaniu Tojadu...
- Draco, gdzie leziesz, poczekaj... - poszła za nim i zauważyła znajomą sylwetkę gdzieś dalej w sklepie - o. Malfoy, spójrz... huhu... mamy romans wśród grona pedagogicznego - szepnęła do chłopca i zaśmiała się patrząc na profesor Forestry i Lupina.

Zobacz profil autora

8 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:22 pm

Już miał nadzieję, że zobaczy Flitwicka z Trevanly czy jak jej tam było ale to co ukazało się jego oczom przeszło ludzkie pojęcie.
"Szmaciarz ma dziewczynę!"
Wychylił się dyskretnie z za regału i obserwował nauczycieli.
-To nadaje się do Kuglarza- szepnął do ślizgonki

Zobacz profil autora

9 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:24 pm

- tak, siwy niski... - popatrzył na koleżankę - wiesz, jak nie będziesz się mogła doczytać, to niestety ci nie pomogę, bo nie mam pojęcia co oznaczają te nazwy. To chyba po łacinie, nie? o ładny kwiatek - przykół jego wzrok szczególnie różowy kwiat w dużej doniczce. Wskazał go palcem, a ten klapnął płatkami, jakby chciał go kąsać. Wziął dłoń i schował do kieszeni. - kwiatki mnie nieszczególnie lubią...

Zobacz profil autora

10 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:27 pm

- Nie no, daj spokój. - zaśmiała się - Ja myślałam, że pan profesor to ma dziewczynę w ministerstwie... bo matka Kath to jest po rozwodzie. Kath to jest ta puchonka co czasem z nią gadam. - wyjaśniła mu bo on nie do końca może kojarzyć. - Dobra, dajmy im żyć. Chodź szukać tojadu. Takie niebieskie kwiatuszki. - zabawowo klepnęła go w tyłek, żeby się ruszył, tak jak konia się klepie albo krowę.

Zobacz profil autora

11 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:30 pm

Wyprostował się gdy została naruszona jego cielesność.
-Chwila, nie jestem żadnym bydłem- ale o tak ruszł cztery litery i podreptał za ślizgonką jednak co chwilę oglądał się na "parę".
-Znalazłaś już wszystko?

Zobacz profil autora

12 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:37 pm

Wzrok skupiała na dość niewyraźnym piśmie,jednak zauważyła atak roślinki na Lupina.
- Z roślinami trzeba z uczuciem po prostu. One też mają swoje życie.- uśmiechnęła się ciepło.
-Spójrzmy...-zaczęła chodzić między pólkami i brać co potrzeba.

Zobacz profil autora

13 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:38 pm

- wiem, że nie jesteś, ale masz fajną pupę. Nie znalazłam nic jeszcze, czy ja mam coś w rękach? - rozejrzała się jeszcze raz i znalazła - JEST. Tojad. okej. - wzięła paczkę z 20 kwiatuszkami i poszła zapłacić. Cena była o wiele większa, niż myślała, ale jakoś z bólem portfela zapłaciła.
-Teraz już mam wszystko. Coś jeszcze mamy do załatwienia na Pokątnej?

Zobacz profil autora

14 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:39 pm

Nagle stanał jak wryty i patrzył w jedno miejsce.
-Vivien.. tam jest Alice... - powiedział zaniepokojony jak dziecko, które mówi, że tam jest ciemno i nie pójdzie bo wyjdą baboki.

Zobacz profil autora

15 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:41 pm

-I przejechaliśmy tyle kilometrów po paczkę kwiatków? Po co ci to wgl.?
Wcisnął ręce do kieszeni i przygarbił się nieco. Wzruszył ramionami
-Ja nie wiem, to ty mnie tutaj wyciągnęłaś.

Zobacz profil autora

16 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:45 pm

Spojrzała na mężczyznę,następnie na dziewczynę.
-Remus,spokojnie...-powiedziała nieco ciszej.- Jak widzisz nic jej nie jest, wszystko wydaje się być w porządku. Poza tym,pamiętaj,że ona nie wie,że to Ty.

Zobacz profil autora

17 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:50 pm

- Po prostu się zapytałam, bo może ty coś przy okazji chcesz załatwić tutaj. Kwiatuszki są mi potrzebne. Dobrze, to co, wracamy do Hogwartu? Jakie masz plany w ogóle na dalszą część wieczoru? - wyszli razem ze sklepu.

Zobacz profil autora

18 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:50 pm

- i to jest chyba najgorsze. Spójrz, kupiła tojad... Ona chce ważyć wywar, przecież to się nie uda... - spojrzał się na Vivien i poszedł za nią, bo Alice wychodziła ze sklepu.

Zobacz profil autora

19 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:54 pm

-No przecież nie kupowałabyś zasuszonych kwiatków, żeby postawić je na półce. Pytałem co chcesz z nimi zrobić.
Przystanął widząc na półce jakieś czarne robale porozcicnane na pół. Kiedy otrząsnął się z zamyslenia powiedział:
-Ja nic nie mam do załatwienia, wybrałem się aby dotrzymać ci towarzystwa.

Zobacz profil autora

20 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 7:58 pm

- Ciesze się. Pytałam dla zachowania grzeczności i jakiejś stałej formuły przebywania ze sobą. - zaśmiała się, ale taka była prawda. - No będę przygotowywać eliksir. - chciała jakoś spławić rozmowę. Draconowi czasem styki nie kontaktowały i dawał sobie wcisnąć omijające zdania. Wyszli na główną ulicę.

Zobacz profil autora

21 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 8:01 pm

-Najwyraźniej nie jest tego świadoma,że to bardzo trudne. Ale widzisz co się dzieje? Skoro kombinuje w ten sposób to znaczy,że coś wie o tym,interesuje się tym. Normalnie to nie wiele osób wie,które się nie interesują likantropią,że pomocn jest wywar z tojadu.A poza tym mów ciszej,bo ktoś coś jeszcze usłyszy.-mówiła do niego i rozglądała się dalej.

Zobacz profil autora

22 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 8:05 pm

Ptrzytaknął smętnie.
- po prostu z nią porozmawiam... kiedyś... - zdał sobie sprawę, że ma sporo na głowie. W poniedziałek przyjeżdża Tonks... - znalazłaś już coś?

Zobacz profil autora

23 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 8:10 pm

- Tylko przypadkiem nie wpadaj do niej w akcie desperacji.- zatrzymała się przy półce.
-Owszem.- wzięła kilka rzeczy z listy.- Czy mógłbyś trzymać te zioła? Ja będę szukać reszty.

Zobacz profil autora

24 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 8:13 pm

- No ja wiem, wiem... - westchnął i wziął to o co prosiła. Oderwał się chwilę od zmartwień i przyjrzał się pani Forestry. Łądny zapach perfum idealnie harmonizował z wielotonalną wonią ziół, a ona zdawała się być w swoim żywiole...

Zobacz profil autora

25 Re: Sklep zielarski on Pią Cze 28, 2013 8:23 pm

Istotnie była w swoim żywiole.Dodatkowo efekt wizualny mógł podkreślać jej ubiór. Miała na sobie ołówkową spódnicę,bluzkę z dekoltem i sweterek oraz swój nieodłączny zegarek,tym razem na szyi. Niby nic nadzwyczajnego,jednak przyjemne było dla męskiego oka.

Lawirując między półkami,odnalazła kolejne rzeczy i podała kilka saszetek Remusowi.
- Ok,mamy wszystko.-stwierdziła chowając listę na razie do swojej torby.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 2]

Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach